Jakub Płocheć
Trener personalny | Magister wychowania fizycznego
Od ponad 10 lat pracuję jako trener personalny. Jestem absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, a swoją wiedzę opieram zarówno na wykształceniu kierunkowym, jak i wieloletnim doświadczeniu w pracy z podopiecznymi oraz własnym doświadczeniu sportowym.
Sport jest ze mną od dzieciństwa.
Judo zacząłem trenować w wieku 7 lat. Przez kolejne lata rywalizowałem sportowo, zdobyłem medal Mistrzostw Polski Juniorów i byłem członkiem kadry narodowej. Później rozwijałem się również w innych sportach walki (zapasy, boks, MMA, brazylijskie jiu-jitsu), a także w treningu siłowym, narciarstwie oraz wspinaczce wysokogórskiej. Moją ostatnią zajawką stało się bieganie długodystansowe, zwłaszcza maratony i ultramaratony górskie.
Wieloletni sport nauczył mnie systematyczności, cierpliwości i pracy nad detalami. Dał mi też perspektywę, którą dziś wykorzystuję jako trener.
Wiedza poparta praktyką.
Magister wychowania fizycznego — Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie
Uprawnienia i tytuły
- Czarny pas judo
- Instruktor boksu
- Instruktor narciarstwa
- Instruktor kulturystyki
Szkolenia i specjalizacje
- Dietetyka
- Trening funkcjonalny
- Trening medyczny
- Trening motoryczny
- Kettlebell
- Mobility
- Trening kobiet w ciąży
- Wspinaczka
Stale poszerzam wiedzę i warsztat, ale najważniejszym sprawdzianem tej wiedzy pozostaje dla mnie praktyka i praca z drugim człowiekiem.
Góry. Podróże. Zwierzęta.
Góry dają mi poczucie wolności i perspektywę. Tam czas zwalnia — łatwiej odciąć się od zgiełku miasta, codziennego pośpiechu i nadmiaru bodźców. Zostaje ruch, natura i przestrzeń, która pozwala na chwilę żyć prościej i uważniej. Podróże dają mi podobne poczucie odkrywania i bycia w drodze.
Kocham zwierzęta i od lat angażuję się w wolontariat w schronisku. Pomaganie im daje mi dużo satysfakcji i poczucie sensu. Szczególnie ważne jest dla mnie to, że są od nas zależne i często same nie mogą zawalczyć o lepszy los — dlatego traktuję tę pomoc jako coś więcej niż hobby, jako swoją małą misję.





